Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
49 "I o to chodzi, moja droga"

Księga

Archiwum

2010
Listopad
Wrzesień
Lipiec
Maj
Marzec
Luty
Styczeń
2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2008
Grudzień


Linki



49 "I o to chodzi, moja droga"

Notka inspirowana jednym z komentarzy :-)
________________

„Gdzie byłaś?” – Iza miała nadzieję, że nie obudzi Wery, starała się jak mogła ale najwidoczniej jej współlokatorka nie spała.
„Tak się przeszłam” – skłamała szybko.
„Taak?” – Wera nie wyglądała na usatysfakcjonowaną jej odpowiedzią.
„No dobra gadałam z Alucardem” – Iza poddała się, zresztą i tak pewnie dowiedziałaby się jak nie od niej to od Victora.
„Aha” – oczy zabłyszczały się Weronice. Iza skrzywiła się na widok miny koleżanki.
„Nie wiem czy to wszystko ma sens” – stwierdziła siadając na łóżku – „Po tym wszystkim co się stało”
„Zapomnij o tym, przecież jemu zależy na tobie! Nigdy nie widziałam żeby traktował tak jakąś kobietę” – stwierdziła pewnie Wera.
Iza pokręciła przecząco głową – „Przecież to nie normalne!”
„Pomyśl o tym z innej strony” – Wera przysunęła się do niej – „Pomyśl ile on może Ci dać”
„Co takiego?” – zdziwiła się Iza
„Przecież on ma za sobą lata doświadczeń. Wie o życiu wszystko. Nauczył by Cię tego. Okazał jak życie potrafi być piękne. Zanim poznałam Victora tez byłam taka jak ty: zamknięta w sobie, strachliwa, wolałam siedzieć na uboczu. Ale kiedy poznałam wampira dopiero wtedy doceniłam życie i to co mogę mieć. Pomógł mi obudzić się. Oni już tak maja. Kiedy wampir spotyka kobietę wszystko się zmienia.” – uśmiechnęła się – „Przy nim rozkwitniesz, nie musisz od razu za niego wychodzić. Ucz się. Zobaczysz pewnego dnia będziesz zupełnie inna, pewna siebie i silna”
Iza podchodziła to dych rewelacji sceptycznie. Jakoś nie wierzyła jak niby miało by to wyglądać.
„Przemyśl, to co masz teraz i to co możesz zyskać będąc z nim” – powiedziała i wróciła do poprzedniej pozycji.
”Dobranoc” – powiedziała uśmiechając się i zgasiła lampkę.
Iza położyła się na łóżku i przekręciła głowę tak, by patrzeć na ciemne niebo.
***
Iza miała dziwnie dobry humor, nie wiedziała dlaczego. Ostatnio nie sypiała zbyt dobrze a poprzedniej nocy spała jak zabita i ani razu się nie obudziła. Spędziła cały dzień w recepcji, a wieczorem miała zmianę w restauracji. Już się nie bała. Przy stolikach siedziało kilkoro ludzi, więc była spokojna. Układała szklanki kiedy kątem oka zobaczyła, że ktoś siada w stoliku przy rogu. Była to niewielka wnęka, która była słabo widoczna z sali, ale za to dobrze widoczna z baru. Zapewniała całkowitą swobodę osobą siedzącym przy stoliku. Zamiast krzeseł była tam spora kanapa narożna. Nastrojowo i cicho. Iza podeszła do stolika lekko kręcąc biodrami.
„Podać coś Panu?” – spytała uprzejmie
„Coś...” – powiedział mężczyzna, w jego głosie było słychać rozbawienie.
„Spytałam z grzeczności” – oczy błysnęły jej zalotnie.
„Siadaj” – Alucard posunął się trochę w lewo.
Iza usiadła tak iż siedziała na skos z wampirem. Przez chwilę mierzyli się wzrokiem.
„Powiem Ci coś” – uśmiechnęła się używając jego własnych słów. „Każda inna dziewczyna nie chciała by mieć z tobą nic do czynienia, i gdybyś tylko usiadł w pobliżu uciekła by z krzykiem tak daleko jak zdoła. Nie ładowała by się w to samo dwa razy” – Alucard przyglądał jej się uważnie. – „Ale ja tak nie zrobię” – uśmiechnęła się szerzej.
Alucard przysunął się i pochylił lekko nad stołem – „A to dlaczego?”
„Bo chyba jestem najgłupszą dziewczyną na świecie, totalną wariatką i masochistką” – równie pochyliła się nad stolikiem. Alucard zaśmiał się głośno.
„I o to chodzi, moja droga bo ja też jestem odrobinę stuknięty” – powiedział rozbawiony – „Pasujemy do siebie”
„Nie myśl sobie tylko, że pozwolę Ci od razu we wszystko się wtrącać i mnie kontrolować!” – pogroziła mu palcem
„Uuu już się boję” – powiedział z uśmieszkiem.
„Mam jeszcze tylko jedną prośbę” – powiedziała już poważniej – „Jeżeli zrobię coś nie tak, albo jeżeli będziesz chciał mnie odprawić, powiedz mi to wprost i nie oszukuj mnie”
„To Ci mogę obiecać” – odparł równie poważnie, ale po chwili dodał uśmiechając się łobuzersko – „Ale nie myśl sobie że tak łatwo się mnie pozbędziesz”
Iza zaśmiała się. Wróciła do punktu wyjścia, ale czy to będzie dla niej dobre?


vampire-heart 20/11/2009 22:14:46 [Powrót] Komentuj



Coś długo nie ma notki a ja chcę więcej... ;(
Ayane 22/12/2009 00:59:43
| brak www IP: 83.23.122.86

Informuję, iż rozdział 10. Jaskinia lwa został dodany.
Zapraszam.
Lee Loo 6/12/2009 19:33:17
| http://grupa-do-zadan-nadzwyczajnych.blog4u.pl IP: zalogowany

Na blogu pojawił się nowy rozdział 9. Nasz przyjaciel Wilczur.

Zapraszam. :)
Lee Loo 29/11/2009 01:30:21
| http://grupa-do-zadan-nadzwyczajnych.blog4u.pl IP: zalogowany

No nareszcie im się zaczyna układać^ ^ Śliczna notka. Mma nadzieję, że tym razem Alucardowi nie odwali aż tak mocno^ ^ Czekam niecierpliwie na nexta. Pozdro 4you
Shirai Rivia 22/11/2009 09:23:46
| brak www IP: 77.112.47.82

u mnie po długiej nieobecności coś nowego;]
Zapraszam:D
inconnu 21/11/2009 15:00:26
| brak www IP: 83.4.39.39

Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział. Szkoda tylko, że nowe notki wychodzą tak rzadko, dla mnie mogły by się pojawiać codziennie ;)
Sayuri 21/11/2009 08:19:45
| brak www IP: 87.205.83.61

Z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział. Szkoda tylko, że nowe notki wychodzą tak rzadko, dla mnie mogły by się pojawiać codziennie ;)
Sayuri 21/11/2009 08:19:45
| brak www IP: 87.205.83.61





----------------------------
Design: Lauralanthas
From: Szablony 33
Order?